Przeglądając sobie stronę kwejk.pl znalazłem fajną historyjkę z morałem:
Powiedzmy, że to taka przypowieść rodem z XXI wieku. Niektórzy mogą się z nią zgadzać, inni po własnych doświadczeniach życiowych pewnie będą negować jej przesłanie. Z ciekawości przejrzałem komentarze pod tym obrazkiem. To co zobaczyłem, sprawiło, że miałem opad szczęki po same kolana.
Mamy tutaj typowy objaw głupoty pt. "nie wiem, ale się ku...cze wypowiem".
To jest tak słabe, że nawet śmiać mi się z tego nie chce. Czasem mam wrażenie, że mieszkańcom tego kraju brakuje piątej klepki. Brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, logicznego i racjonalnego myślenia, takiego "obycia" się w sprawach codziennych, sprawią, że się będziemy cofać jako kraj w rozwoju. Nie trzeba być orłem we wszystkich dziedzinach, bo się tak nie da, ale jeśli ktoś ma aspiracje do zostania krytykiem w sieci, to powinien zastanowić się przynajmniej przez minutę, czy aby na pewno to co chce napisać ma sens i nie skompromituje się przy okazji. Oczywiście tutaj jak zwykle "asy Internetu" występują pod uroczą ksywką "Anonimowy", ale mam nadzieję, że postukali się po tych swoich główkach, kiedy zorientowali się jaką głupotę wystukali na klawiaturze.
Przykład powyżej jest oczywiście błahostką, ale najgorsze w tym wszystkim jest to, że ludzie wypisujący takie bzdury na prawdę wierzą w to co wystukują na klawiaturze.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz